Witaj na blogu Gucia, Marleya i Loretki.

środa, 31 sierpnia 2011

Jesteśmy już po pierwszych szczepieniach. Moja mała dziewczynka okazała się jeszcze gorsza od Guteczka w krzykach w gabinecie weterynaryjnym. Po szczepieniach musieliśmy trochę czasu spędzić w poczekalni, bo Lori krzyczała w niebo głosy i nie potrafiła się opanować. Niestety jej 'koncert' został zakończony podwójnymi wymiotami, a potem długim snem.  Za miesiąc mamy kolejne szczepienie i mam nadzieje, że tym razem obejdzie się bez krzyków.

Najlepszym przyjacielem Lori stał się jednak mój biszkopt.
Lubi z nim przebywać, jeść, spać i czasem oczywiście mu dokuczać. Gucio niestety nadal od małej ucieka i nie dopuszcza jej pod żadnym względem do swojej miski. Dziś niestety Lori zleciała z łóżka. Jej najlepszy kumpel Marley dał jej kopniaka i mała znalazła się z wielkim piskiem na ziemi, ale bardzo szybko wróciła na poduszkę i chrapała dalej do samego rana ...

0 komentarzy.:

Proszę dodaj ten baner u siebie na blogu i pomóż mi w walce o życie!

Proszę dodaj ten baner u siebie na blogu i pomóż mi w walce o życie!

Nasze archiwum.

E-cmentarz

E-cmentarz
Numer kwatery 1038 - Odi...
Wszystkie zdjęcia oraz teksty zamieszczone na tym blogu są objęte prawami autorskimi, ich kopiowanie bez mojej wiedzy oraz zgody jest zabronione.

Książki oraz filmy z udziałem psów, które udało mi się obejrzeć/przeczytać. Zrób to samo, bo warto.
" Mój przyjaciel Henry "
*książka*
ksiazka
" Teraz jestem w Tęczowym Moście "
*książka*
ksiazka
" Marley i Ja "
*książka/film*
ksiazka

1% Twojego podatku daje mi szansę na dłuższe życie.