Witaj na blogu Gucia, Marleya i Loretki.

czwartek, 11 sierpnia 2011

Loretka była bardzo udanym i spontanicznym prezentem. Jest u Nas od niedzieli i z każdym dniem coraz bardziej rozrabia jak to u szczeniaka najczęściej bywa. Marley ma do niej bardzo duży dystans i chyba nie potrafi zbytnio poradzić sobie z jej obecnością pociesza mnie jednak to, że mój biszkopt nie pokazuje tego, że jest w jakimś stopniu zazdrosny o szczeniaka. Wciąż jest ze mną bardzo blisko i merda ogonkiem po każdym geście kierowanym w jego stronę. Niestety z Guciem jest całkowicie odwrotnie, obraził się tak mocno jak tylko było to możliwe i nie pozwala Lori dochodzić do siebie. Ale te wszystkie nastroje moich psów nie przeszkadzają Loretce w rozrabianiu i dokucza im na każdym kroku, a najlepszą zabawę znalazła w ich ogonkach, lubi na nich leżeć i łuskać ;] a gdy zobaczy na swojej drodze świnkę morską, to szczeka tak głośno jak tylko może...W poniedziałek wybieram się z małą na kolejne szczepienia. Mam nadzieje, że okaże się dzielną kobitką!

... już znalazła swoje miejsce u mnie w sercu :*

0 komentarzy.:

Proszę dodaj ten baner u siebie na blogu i pomóż mi w walce o życie!

Proszę dodaj ten baner u siebie na blogu i pomóż mi w walce o życie!

Nasze archiwum.

E-cmentarz

E-cmentarz
Numer kwatery 1038 - Odi...
Wszystkie zdjęcia oraz teksty zamieszczone na tym blogu są objęte prawami autorskimi, ich kopiowanie bez mojej wiedzy oraz zgody jest zabronione.

Książki oraz filmy z udziałem psów, które udało mi się obejrzeć/przeczytać. Zrób to samo, bo warto.
" Mój przyjaciel Henry "
*książka*
ksiazka
" Teraz jestem w Tęczowym Moście "
*książka*
ksiazka
" Marley i Ja "
*książka/film*
ksiazka

1% Twojego podatku daje mi szansę na dłuższe życie.